Kilka słów o mnie

Wojciech Chadży: Pochodzę z Jeleniej Góry - urodziłem się w maju 1960 roku. Jestem żonaty, mam dwóch dorosłych synów i 14 letnia córkę oraz dwójkę wnucząt. Od zawsze ja i moja rodzina jesteśmy związani z naszym regionem, a zwłaszcza z Jelenią Górą. Jestem przedsiębiorcą, właścicielem firmy Kry-cha.

Krzysztof Wątroba-Pałac: Najtrudniej jest opisać siebie w kilku słowach. Jest to tak trudne, że nieraz jest lepiej nie próbować. Gdybym jednak został zmuszony do tego bym parę zdań o sobie wydusił: powiedziałbym, że jestem: optymistycznym pesymistą, który patrzy na świat szeroko zamkniętymi oczami, pragnąc dostrzec to co przed innymi jest ukryte.

Podziel się z innymi

| |

Kompleks Wrocławia

2014-04-25 10:31
Nie każdy pamięta, jak wyglądała Jelenia Góra w roku 1989. Od tego czasu nasze miasto przeszło bardzo liczne zmiany. Ciężko jest sobie wyobrazić jak wtedy żyliśmy. W sferze przestrzeni miejskiej, ale też my jako mieszkańcy zmieniliśmy swoje przyzwyczajenia jak i naszą mentalność.. Jelenia Góra była stolicą Województwa, mieściły się tu nie tylko siedziby urzędów i władz, ale i liczne zakłady przemysłowe, działała państwowa i prywatna turystyka pracownicza . Wrocław miał te same atuty: był siedzibą Województwa, miał wielkie zakłady przemysłowe. Był może większy, ale na pewno nie był bardziej atrakcyjny od Jeleniej Góry, jako miejsce zamieszkania i pracy.

Upadek Polski Ludowej zrobił swoje w Jeleniej Górze. Upadały wielkie, jak się okazywało nierentowne zakłady, ludzie poszli na bezrobocie. Potem wprowadzono reformę administracyjną i utraciliśmy prestiżowy status Województwa. Staliśmy się jednym z miast Dolnego Śląska, tylko jednym z wielu powiatów. Wyłącznie energia mieszkańców przez wiele lat powodowała, że nasze miasto jakoś się trzymało. My trwaliśmy, a w tym czasie Wrocław zaczął się rozwijać. Trafili się tam menadżerowie z wizją. Przy doskonałym umiejscowieniu geograficznym oraz naturalnym umieszczenie władz wojewódzkich dodało Wrocławiowi atutów.

Powódź 1997 roku spowodowała, że miasto odbudowało się w swojej najpiękniejszej formie od dziesięcioleci. Dziś nie można w sposób poważny nawet próbować robić porównania między Jelenią Górą a Wrocławiem. Czy różnica musiała być aż tak widoczna?

Oczywiście, że nie. Mogło być trochę inaczej. Jesteśmy dumni z naszej wizytówki, z Wrocławia, jego Rynku i zabytków podziwianych przez licznych turystów. My też mieliśmy wiele atrybutów i szansa na sukces. Nasza kotlina uchodzi za jedną z najpiękniejszych w tej części Europy. Mamy uzdrowiska, minerały w górach, piękny Park Narodowy i potężny turystyczny potencjał. Nie został on jednak w należytym stopniu wykorzystany. Powstały dziesiątki nowych hoteli i setki pensjonatów, ale to za mało. Brakuje spójnej, pełnej wizji zrównoważonego rozwoju turystyki i promocji regionu, oraz rozwoju infrastruktury drogowej i kolejowej. Wrocław też jej nie miał. Dziś ma autostradę, obwodnice, odremontowany dworzec kolejowy. Nie dawno Wrocław gościł Euro 2012 i już za chwilę będzie Europejską Stolicą Kultury. W dziedzinie infrastruktury i promocji w Jeleniej Górze zrobiono nieproporcjonalnie mniej. Lecz my też mamy swoje sukcesy. Powinniśmy aspirować do roli drugiego miasta na Dolnym Śląsku. Przecież w naszym kierunku jeżdżą tysiące (miliony?) ludzi. Nie możemy być tylko punktem tranzytowym. Wiadomo też, że sukces Wrocławia widoczny jest w sferze zarobków. Wrocław coraz bardziej kojarzy się z sukcesem. Nie jest łatwo z pracą za godne pieniądze w Jeleniej, ale też nie mamy takiego bezrobocia jak chociażby sąsiedni Wałbrzych. Nie mniej ważne są takie punkty jak edukacja i kultura. Nie przeniesiemy do nas Politechniki czy Uniwersytetu, ale o rozwój naszych uczelni wyższych musimy dbać z większą niż dotąd starannością. W sferze kultury mamy bardzo dużo do zrobienia i nadrobienia, choć kilka imprez z naszego regionu może napawać nas dumą. My też możemy coś interesującego zaproponować. Mamy energię i pomysły.

Może to wszystko tak modny PR, może to tylko jakieś kompleksy. Ale ja uważam, ze należy ścigać się z najlepszymi. Nasze miasto może i musi być nam bliskie i przyjazne. Musimy uwierzyć, że ponownie uda nam się zyskać rangę Województwa. Będę apelował do nas wszystkich, aby uwierzyli w siebie i Jelenią Górę. Tylko wtedy, kiedy będziemy dumni z naszego miasta, będziemy zadowolenie ze swojego życia. A to spowoduje, że nasze miasto wypięknieje w naszych oczach i oczach całego Dolnego Śląska. I chyba większość z nas, mimo pewnej zazdrości wobec Wrocławia, nie zamieniłaby naszej kotliny na żadne inne miejsce na świecie. Ja na pewno.

Komentarze

bumcyk @ 83.5.112.*

wysłany: 2014-04-25 14:06

Niedawno Prezydent Bolesławca stwierdził, że winę na Wrocław zrzucają ci samorządowcy, którzy słabo radzą sobie ze swoimi miastami Niestety w ostatnim czasie widać próby wywołania wrocławskiej fobii. Problem natomiast leży w nieudolnych władzach zajętych sobą nie miastem. Dlatego Jelenia Góra zamiera. Dopóki nie będzie tu odpowiedniego włodarza spoza rządzącego układu nic się nie zmieni. Jakoś mniejsze ośrodki jak Bolesławiec czy Świdnica, doskonale dają sobie radę

zBIGs @ 62.87.156.*

wysłany: 2014-04-25 15:45

Wojtku, w RP w której rządzą partyjni urzędnicy wizja ożywienia JG poprzez przywrócenie jej funkcji stolicy województwa (jak to drzewiej było) wydaje się słuszna, ale nie realna w obecnym układzie władzy. Dlatego ważniejszym jest pytanie: jak zmienić ten układ? Tak jak okręgi jednomandatowe wydawały się antidotum (vide Wielka Brytania) to w naszym przypadku należałoby rozpocząć od wprowadzenia obliga maxymalnie 2 kadencji na funkcjach wybieralnych i wtedy miałbyś szansę na wygranie wyborów. :)

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: